14 stycznia 2010

Posted by: | Posted on: Styczeń 14, 2011

Bardzo dawno nie pisałam nic, ale to nie znaczy, że nic się nie działo.

Na początku chciałabym z całego serca podziękować tym, którzy zaangażowali się w ubiegłym roku w akcję 1 % podatku dla Krzysia, tym, którzy go przekazali i tym, którzy już w tym roku wykazują swoje duże zainteresowanie akcją. Zebraliśmy kwotę, o której nie marzyliśmy, mamy rok rehabilitacji zapewniony bez martwienia się czy nam wystarczy środków.

Bardzo dziękuję

Od ubiegłego wpisu, zakupiliśmy wózek aktywny dla Krzysia, z którego bardzo się cieszy i który w sumie bardzo odmienił jego i nasze życie. Krzyś jest teraz dużo bardziej samodzielny. Od września jest już uczniem klasy I. Nie za przestestaliśmy masaży, są one bardzo intensywne przeważnie serie trwają 3 tygodnie i tydzień- dwa przerwy. Dzięki Panu Michałowi Krzysia kondycja poprawia się, przykurcze w biodrze i kolanie zmniejszają się, śpi teraz na plecach, nie przeszkadza mu już tak garb kostny, jest rozluźniony.  W szkole radzi sobie dobrze, ma trochę trudności z malowaniem, rysowaniem i brzydko piszę, ale dużo ćwiczymy. Co do chodzenia, Krzyś chodzi nadal przy balkoniku, pokonuje małe odcinki i bardzo się męczy, nie chce się przekonać do kul boi się, ale może niedługo to się zmieni. Obecnie niestety wyrósł ze starej ortezy i musimy wykonać nową. Jestem pełna nadziei, że nie długo napiszę, że mamy nową super ortezę, i że Krzyś super radzi sobie z chodzeniem o kulach, wierzę w to z całego serca.





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *